Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach zakończył pięcioletnie badania stanu powietrza. Raport łamie stereotypy o kopcących hutach i elektrowniach. Mieszkańców województwa najbardziej zatruwają sąsiedzi, którzy palą nie tylko węglem, ale wszystkim, co mieści się w piecu.
Wnioski – to nie ciężki przemysł najbardziej zatruwa atmosferę a pył z domowych kominów.
Główną przyczyną złej jakości powietrza jest niska emisja, spalanie paliw bardzo złej jakości, a niejednokrotnie odpadów w paleniskach domowych. Jakość powietrza można poprawić. Przepis wydaje się być bardzo prosty - likwidować w miastach piece domowe, przejść na zasilanie sieciowe, albo na ogrzewanie gazowe, olejowe. Ale to kosztuje. Dlatego Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki wodnej od lat współfinansuje instalowanie ekologicznych pieców. W sumie na ten cel przeznaczono już 130 milionów złotych.
Polepszyć parametry tak zwanej niskiej emisji może przede wszystkim wysoka świadomość. Mieszkańcy województwa śląskiego muszą ją nabyć jak najszybciej - kolejny poważny sprawdzian za pięć lat. Jeśli go oblejemy, zapewne odbije się na naszym zdrowiu.
Źródło: www.kat.tvp.pl
"Informacje z regionu TV Katowice"